{"id":326,"date":"2021-05-18T19:24:37","date_gmt":"2021-05-18T17:24:37","guid":{"rendered":"http:\/\/suryn.pl\/?page_id=326"},"modified":"2021-06-02T18:16:27","modified_gmt":"2021-06-02T16:16:27","slug":"strona-26-i-27","status":"publish","type":"page","link":"https:\/\/suryn.pl\/index.php\/strona-26-i-27\/","title":{"rendered":"Strona 26 i 27"},"content":{"rendered":"\n<p>Wyobra\u017amy sobie Suryna w tym we\u0142nianym p\u0142aszczu w jode\u0142k\u0119, w\u015br\u00f3d przyjaci\u00f3\u0142&nbsp;s\u0142ynnym niczym coenowski niebieski prochowiec. Wygl\u0105da jak stateczny d\u017centelmen: p\u0142aszcz, apaszka, eleganckie buty, w\u0105s, blond w\u0142osy zaczesane do ty\u0142u. Jest w Warszawie. Idzie po Nowym&nbsp;\u015awiecie i zaczyna stepowa\u0107, a potem zach\u0119ca: teraz m\u00f3wimy wy\u0142\u0105cznie limerykiem. I na bie\u017c\u0105co wmy\u015bla:<\/p>\n\n\n\n<p><em>Pewien facet spod Raszyna,<\/em><\/p>\n\n\n\n<p><em>dziwne kawa\u0142y wycina\u0142. <\/em><\/p>\n\n\n\n<p><em>Raz wyci\u0105\u0142&nbsp;sobie wyrostek, <\/em><\/p>\n\n\n\n<p><em>pech chcia\u0142,&nbsp;\u017ce a\u017c&nbsp;do kostek. <\/em><\/p>\n\n\n\n<p><em>Martwi\u0142a si\u0119&nbsp;jego rodzina.<\/em><\/p>\n\n\n\n<p>Ja na to:<\/p>\n\n\n\n<p><em>Pewien mnich (ju\u017c&nbsp;niem\u0142ody) w Tybecie <\/em><\/p>\n\n\n\n<p><em>hodowa\u0142&nbsp;trzy&nbsp;\u017caby w berecie<\/em><\/p>\n\n\n\n<p>w\u0119drowa\u0142 z nimi po g\u00f3rach<\/p>\n\n\n\n<p><em>a\u017c \u017caby utkn\u0119\u0142y w chmurach.<\/em><\/p>\n\n\n\n<p><em>Pisano o tym w gazecie.<br><\/em><br>Ja zwykle nie rymuj\u0119, ale z Andrzejem przecie\u017c&nbsp;wszystko dzia\u0142o si\u0119&nbsp;nie tak, jak zwykle. Nie wiem jak to mo\u017cliwe,&nbsp;\u017ce przechowa\u0142am te rymowanki w pami\u0119ci przez tyle lat. By\u0142o ich znacznie wi\u0119cej, bo bawili\u015bmy si\u0119&nbsp;tak przez ca\u0142\u0105&nbsp;drog\u0119. Dok\u0105d szli\u015bmy \u2013 nie pami\u0119tam, ale stepowanie i rymowanie tak.<\/p>\n\n\n\n<p>Pami\u0119tam te\u017c&nbsp;jak jechali\u015bmy razem autostopem z Gorzowa. Zabra\u0142&nbsp;nas&nbsp;\u017cyczliwy kierowca Nysy<em>.&nbsp;<\/em>Po drodze na&nbsp;\u017cyczenie Andrzeja zabiera\u0142&nbsp;kolejnych autostopowicz\u00f3w i w ko\u0144cu w Nysce zrobi\u0142o si\u0119&nbsp;ciasno i bardzo weso\u0142o. Andrzej w tym towarzystwie przypadkowych os\u00f3b zainicjowa\u0142&nbsp;wsp\u00f3lne&nbsp;\u015bpiewanie i granie na czym popadnie. Wystukiwa\u0142&nbsp;rytm na blaszanych drzwiach, na kolanach dziewczyn, gra\u0142&nbsp;patykiem na butelkach, gwizda\u0142. Wszyscy byli zachwyceni, niech\u0119tnie wysiadali z tej zaczarowanej doro\u017cki, a kierowca nadrobi\u0142&nbsp;kilometr\u00f3w, bo Andrzej nabra\u0142&nbsp;ochoty, by zobaczy\u0107&nbsp;jezioro. Podobnych historii zdarzy\u0142o si\u0119&nbsp;pewnie znacznie wi\u0119cej. I mo\u017ce dlatego,&nbsp;\u017ce sam Andrzej by\u0142&nbsp;warto\u015bci\u0105&nbsp;poetyck\u0105, niewielu przyjaci\u00f3\u0142&nbsp;interesowa\u0142o si\u0119&nbsp;tym co robi\u0142&nbsp;jako poeta.<\/p>\n\n\n\n<p>Jeszcze takie obrazy i wspomnienia: nad warmi\u0144skim jeziorem siedzi pod drzewem z Wac\u0142awem Sobaszkiem, popijaj\u0105\u00a0piwo i Andrzej inicjuje recytacj\u0119\u00a0Pana Tadeusza heksametrem.\u00a0\u015awietnie mu to wychodzi.<\/p>\n\n\n\n<p>Z Wojtkiem Darskim&nbsp;postanawia pisa\u0107&nbsp;poezj\u0119&nbsp;na kilogramy i sprzedawa\u0107&nbsp;j\u0105&nbsp;na makulatur\u0119. Zak\u0142adaj\u0105,&nbsp;\u017ce dzienna norma to kilogram kartek zapisanych wierszami.<\/p>\n\n\n\n<p>Z Waldkiem Czechowskim siedzi na wi\u015bni we wsi Pupki. Rozmawiaj\u0105&nbsp;o Czechowie i strzelaj\u0105&nbsp;pestkami do dzieciak\u00f3w. Andrzej na drzewie wymy\u015bla dramat \u201eWi\u015bniowy dziad\u201d, m\u00f3wi tekst na bie\u017c\u0105co, za\u015bmiewaj\u0105&nbsp;si\u0119, nikt niczego nie zapisuje.<\/p>\n\n\n\n<p>Z poczt\u00f3wek i kartek robi kola\u017ce, ma\u0142e dzie\u0142a sztuki. Przesy\u0142a pozdrowienia z r\u00f3\u017cnych stron&nbsp;\u015bwiata, cho\u0107&nbsp;wszystkie pisze oczywi\u015bcie w Polsce. W listach wysy\u0142a kr\u00f3tkie wierszyki, jak ten pod tytu\u0142em&nbsp;<em>Imi\u0119.&nbsp;<\/em>Dosta\u0142am ten wierszyk w jednym z list\u00f3w, ale ten sam pos\u0142a\u0142&nbsp;te\u017c&nbsp;S\u0142apikowi. Obdarowywa\u0142&nbsp;wszystkich hojnie.<\/p>\n\n\n\n<pre class=\"wp-block-verse\" style=\"font-size:17px\"><strong><em>Imi\u0119<\/em><\/strong>\n<em>We\u017a ten wiatr<\/em>\n<em>co pasie si\u0119 na \u0142\u0105ce<\/em>\n<em>pie\u015bci firanki&nbsp;&nbsp;&nbsp;<\/em>\n<em>i prowadzi drog\u0105<\/em>\n<em>Twoje Imi\u0119<\/em>\n<em>do mnie<\/em><\/pre>\n\n\n\n<p class=\"has-text-align-right\"><a href=\"http:\/\/suryn.pl\/index.php\/strona-24-i-25\/\" data-type=\"URL\" data-id=\"http:\/\/suryn.pl\/index.php\/strona-24-i-25\/\">Poprzednia<\/a>&nbsp; <a href=\"http:\/\/suryn.pl\/index.php\/strona-28-i-29\/\" data-type=\"URL\" data-id=\"http:\/\/suryn.pl\/index.php\/strona-28-i-29\/\">Nast\u0119pna<\/a><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Wyobra\u017amy sobie Suryna w tym we\u0142nianym p\u0142aszczu w jode\u0142k\u0119, w\u015br\u00f3d przyjaci\u00f3\u0142&nbsp;s\u0142ynnym niczym coenowski niebieski prochowiec. Wygl\u0105da jak stateczny d\u017centelmen: p\u0142aszcz, apaszka, eleganckie buty, w\u0105s, blond w\u0142osy zaczesane do ty\u0142u. Jest w Warszawie. Idzie po Nowym&nbsp;\u015awiecie i zaczyna stepowa\u0107, a potem zach\u0119ca: teraz m\u00f3wimy wy\u0142\u0105cznie limerykiem. I na bie\u017c\u0105co wmy\u015bla: Pewien facet spod Raszyna, dziwne kawa\u0142y wycina\u0142. Raz wyci\u0105\u0142&nbsp;sobie wyrostek, pech &#8230;<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"parent":0,"menu_order":0,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","template":"","meta":{"footnotes":""},"class_list":["post-326","page","type-page","status-publish","hentry"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/suryn.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/pages\/326","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/suryn.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/pages"}],"about":[{"href":"https:\/\/suryn.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/page"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/suryn.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/suryn.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=326"}],"version-history":[{"count":5,"href":"https:\/\/suryn.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/pages\/326\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":1601,"href":"https:\/\/suryn.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/pages\/326\/revisions\/1601"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/suryn.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=326"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}