{"id":363,"date":"2021-05-18T19:57:23","date_gmt":"2021-05-18T17:57:23","guid":{"rendered":"http:\/\/suryn.pl\/?page_id=363"},"modified":"2021-05-20T18:25:28","modified_gmt":"2021-05-20T16:25:28","slug":"strona-58-i-59","status":"publish","type":"page","link":"http:\/\/suryn.pl\/index.php\/strona-58-i-59\/","title":{"rendered":"Strona 58 i 59"},"content":{"rendered":"\n<p>Coraz cz\u0119\u015bciej trafia\u0142&nbsp;do szpitali, robiono mu kompleksowe badania, ale nie postawiono konkretnej diagnozy. Nie by\u0142o mu&nbsp;\u0142atwo si\u0119&nbsp;leczy\u0107, nie by\u0142&nbsp;przecie\u017c&nbsp;ubezpieczony, nie mia\u0142&nbsp;pieni\u0119dzy, ale rodzina i przyjaciele starali si\u0119&nbsp;jak mogli, by za\u0142atwia\u0107&nbsp;mu wizyty. Jego kuzynka by\u0142a lekarzem w Nowej Soli, pojecha\u0142&nbsp;tam do szpitala. Potem le\u017ca\u0142&nbsp;w Poznaniu, w&nbsp;\u0141odzi, w Trzciance. Niczego nie ustalono. Lekarze zacz\u0119li w ko\u0144cu podejrzewa\u0107,&nbsp;\u017ce wszystkie dolegliwo\u015bci pochodz\u0105&nbsp;z psychiki. By\u0107&nbsp;mo\u017ce dzisiaj rozpoznano by depresj\u0119&nbsp;i mo\u017ce z diagnoz\u0105&nbsp;by\u0142oby Andrzejowi&nbsp;\u0142atwiej, bo przecie\u017c&nbsp;naprawd\u0119&nbsp;wszystko go bola\u0142o, naprawd\u0119 \u017ale si\u0119&nbsp;czu\u0142, a badania wykazywa\u0142y,&nbsp;\u017ce nic mu nie jest \u2013 mo\u017cna w ko\u0144cu zw\u0105tpi\u0107&nbsp;we w\u0142asne cia\u0142o.<br><em>Teraz noc po<\/em><em>\u0142<\/em><em>yka&nbsp;<\/em><em>\u015b<\/em><em>wiat<\/em><em>\u0142<\/em><em>o. Ja na prochach o sen prosz<\/em><em>\u0119<\/em><em>. S<\/em><em>\u0142<\/em><em>ucham Mozarta i cia<\/em><em>\u0142<\/em><em>o moje coraz bardziej osobliwe mi si<\/em><em>\u0119&nbsp;<\/em><em>wydaje<\/em>, pisa\u0142&nbsp;w notesie. A na nast\u0119pnych stronach o b\u00f3lu z\u0119ba, potem zn\u00f3w o k\u0142opotach ze snem i o tym,&nbsp;\u017ce wyjazd nad morze do brata by\u0142&nbsp;b\u0142\u0119dem.<\/p>\n\n\n\n<p><em>Dzi<\/em><em>\u015b&nbsp;<\/em><em>morze bardziej morskie. Wiatr, deszcz, fala za fal<\/em><em>\u0105&nbsp;<\/em><em>wspina si<\/em><em>\u0119&nbsp;<\/em><em>na pla<\/em><em>\u017c\u0119<\/em><em>, by z sykiem rezygnacji rozp<\/em><em>\u0142<\/em><em>yn<\/em><em>\u0105\u0107&nbsp;<\/em><em>si<\/em><em>\u0119&nbsp;<\/em><em>na powr\u00f3t. S<\/em><em>\u0142<\/em><em>aby jestem,&nbsp;<\/em><em>\u017c<\/em><em>o<\/em><em>\u0142\u0105<\/em><em>dek drewniany, duch na rozkazach cia<\/em><em>\u0142<\/em><em>a, zjad<\/em><em>\u0142<\/em><em>em owsiank<\/em><em>\u0119&nbsp;<\/em><em>i pr\u00f3buj<\/em><em>\u0119&nbsp;<\/em><em>jako<\/em><em>\u015b&nbsp;<\/em><em>udobrucha<\/em><em>\u0107&nbsp;<\/em><em>b\u00f3l. Mam poczucie bezsensu mego bycia tutaj. Wymusi<\/em><em>\u0142<\/em><em>em ten wyjazd i oto teraz zbieram. Pr\u00f3buj<\/em><em>\u0119&nbsp;<\/em><em>spa<\/em><em>\u0107&nbsp;<\/em><em>\u2013 nic z tego.&nbsp;<\/em><em>\u0141<\/em><em>ykam medazepam, signopam, pij<\/em><em>\u0119&nbsp;<\/em><em>zi\u00f3<\/em><em>\u0142<\/em><em>ka. Za s<\/em><em>\u0142<\/em><em>aby jestem na spacer, poganiam minuty \u2013 jutro uciekam do domu. Gdyby<\/em><em>\u017c&nbsp;<\/em><em>m\u00f3c znikn<\/em><em>\u0105\u0107&nbsp;<\/em><em>jak pstryczek.<\/em><\/p>\n\n\n\n<p>Przyjaciele radzili,&nbsp;\u017ceby przesta\u0142&nbsp;skupia\u0107&nbsp;si\u0119&nbsp;na chorobie, niekt\u00f3rzy widzieli w nim hipochondryka, niekt\u00f3rych dra\u017cni\u0142&nbsp;t\u0105&nbsp;ci\u0105g\u0142\u0105&nbsp;s\u0142abo\u015bci\u0105, kt\u00f3rej po\u015bwi\u0119ca\u0142&nbsp;tyle uwagi, a ci, kt\u00f3rych widywa\u0142&nbsp;rzadko byli zaskoczeni,&nbsp;\u017ce on teraz taki chudy, taki przezroczysty, taki niematerialny jaki\u015b, jak cie\u0144.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 W moim domu nikt wtedy nie wierzy\u0142,&nbsp;\u017ce on jest naprawd\u0119&nbsp;na co\u015b&nbsp;chory. Byli\u015bmy przekonani,&nbsp;\u017ce zachowuje si\u0119&nbsp;tak, by zwr\u00f3ci\u0107&nbsp;na siebie uwag\u0119. Widzieli\u015bmy w tym rodzaj pozerstwa. Takie jego zachowanie dra\u017cni\u0142o nas, bo wiedzieli\u015bmy i Andrzej te\u017c&nbsp;przecie\u017c&nbsp;o tym wiedzia\u0142,&nbsp;\u017ce my\u015bli kreuj\u0105&nbsp;rzeczywisto\u015b\u0107. Uwa\u017cali\u015bmy,&nbsp;\u017ce to bardzo szkodliwe dla niego,&nbsp;\u017ce krzyczy o uwag\u0119&nbsp;niszcz\u0105c sam siebie. Nie mogli\u015bmy tego zrozumie\u0107, bo przecie\u017c&nbsp;on by\u0142&nbsp;po jasnej stronie, innym dawa\u0142&nbsp;wsparcie, dobr\u0105&nbsp;energi\u0105, a sam sobie da\u0107&nbsp;tego nie potrafi\u0142&nbsp;\u2013 m\u00f3wi Piotr Romanowski. Ja go pami\u0119tam w\u0142a\u015bnie z tamtych czas\u00f3w, gdy m\u00f3wi\u0142,&nbsp;\u017ce zachorowa\u0142. Przypominaj\u0105&nbsp;mi si\u0119&nbsp;dwa obrazy: Jeden obraz wi\u0105\u017ce si\u0119&nbsp;z nasz\u0105&nbsp;podr\u00f3\u017c\u0105&nbsp;st\u0105d, z Pupek, do Warszawy. Jedziemy samochodem z Waldkiem Czechowskim. Gdy po drodze mijamy las, Andrzej prosi by\u015bmy si\u0119&nbsp;zatrzymali, bo on musi si\u0119&nbsp;energetycznie uporz\u0105dkowa\u0107. Widz\u0119&nbsp;go jak wchodzi pomi\u0119dzy drzewa i stoi potem przytulony do brzozy. Obaj poszli\u015bmy za nim i te\u017c&nbsp;stali\u015bmy w milczeniu oparci o pnie.<\/p>\n\n\n\n<p>Drugi to te\u017c&nbsp;podr\u00f3\u017cny obrazek. Planujemy podr\u00f3\u017c&nbsp;samochodem do Warszawy ze Staszkiem Sojk\u0105. Staszek obieca\u0142&nbsp;Andrzejowi,&nbsp;\u017ce go ze sob\u0105&nbsp;zabierzemy. Nie bardzo jednak wiadomo, gdzie Andrzej w\u0142a\u015bciwie jest. Wiadomo tylko,&nbsp;\u017ce chce z nami jecha\u0107,&nbsp;\u017ce jest chory,&nbsp;\u017ale si\u0119&nbsp;czuje i&nbsp;\u017ce trzeba go odnale\u017a\u0107, bo on te\u017c&nbsp;chce do Warszawy. Jak dla mnie to ju\u017c&nbsp;tutaj sprawa stoi na g\u0142owie, bo przecie\u017c&nbsp;on chce jecha\u0107, a to my mamy si\u0119&nbsp;postara\u0107,&nbsp;\u017ceby do nas do\u0142\u0105czy\u0142. Znajdujemy go w ko\u0144cu i pakujemy do auta, ale ju\u017c&nbsp;od pocz\u0105tku podr\u00f3\u017cy co\u015b&nbsp;jest nie tak. Nie dojechali\u015bmy jeszcze nawet do Olsztyna, a ju\u017c&nbsp;jeste\u015bmy wszyscy w du\u017cym napi\u0119ciu, bo Andrzej natychmiast potrzebuje wod\u0119, bo pali go w gardle, ale to musi by\u0107&nbsp;specjalna woda, bro\u0144&nbsp;bo\u017ce gazowana. Andrzej musi zaraz wzi\u0105\u0107&nbsp;pastylk\u0119, Andrzejowi jest duszno, niewygodnie. Ca\u0142y czas kr\u0105\u017cy nad nami duch choroby. W ko\u0144cu Staszek nie wytrzymuje i m\u00f3wi: Andrzejku przesta\u0144&nbsp;si\u0119&nbsp;zajmowa\u0107&nbsp;sob\u0105, przesta\u0144&nbsp;si\u0119&nbsp;zajmowa\u0107&nbsp;tymi chorobami. Jeste\u015b&nbsp;poet\u0105, porymuj nam. Zapad\u0142a cisza, bo Andrzej si\u0119&nbsp;obrazi\u0142, ale po chwili s\u0142yszymy:&nbsp;<em>Lepszy&nbsp;<\/em><em>\u017b<\/em><em>yd, ni<\/em><em>\u017c&nbsp;<\/em><em>nie-<\/em><em>\u017c<\/em><em>yt&nbsp;<\/em><em>\u017c<\/em><em>o<\/em><em>\u0142\u0105<\/em><em>dka.&nbsp;<\/em>Da\u0142&nbsp;ch\u0142opak rad\u0119. I wszystkim zrobi\u0142o si\u0119&nbsp;l\u017cej.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Ostatnim razem widzia\u0142em go jak ju\u017c\u00a0by\u0142\u00a0chory. Przyjecha\u0142\u00a0do Go\u0142dapi z jak\u0105\u015b\u00a0dziewczyn\u0105. By\u0142\u00a0bardzo chudy, ale nie przybity \u2013 wspomina Miros\u0142aw S\u0142apik. Wydawa\u0142o si\u0119,\u00a0\u017ce to lepszy moment w tej jego chorobie. M\u00f3wi\u0142,\u00a0\u017ce szuka\u0142\u00a0ratunku w medycynie niekonwencjonalnej. Pami\u0119tam te\u017c\u00a0ostatni list jaki od niego dosta\u0142em. By\u0142a to pro\u015bba o ksi\u0105\u017cki. Specyficzna pro\u015bba:\u00a0<em>Przy\u015blij\u00a0<\/em>\u2013 pisa\u0142.\u00a0<em>Jak nie przy\u015blesz, to wpierdol\u0119, bom wydobrza\u0142\u00a0i nabra\u0142\u00a0si\u0142.<\/em><\/p>\n\n\n\n<p class=\"has-text-align-right\"><a href=\"http:\/\/suryn.pl\/index.php\/strona-56-i-57\/\" data-type=\"URL\" data-id=\"http:\/\/suryn.pl\/index.php\/strona-56-i-57\/\">Poprzednia&nbsp;<\/a> <a href=\"http:\/\/suryn.pl\/index.php\/strona-60-i-61\/\" data-type=\"URL\" data-id=\"http:\/\/suryn.pl\/index.php\/strona-60-i-61\/\">Nast\u0119pna<\/a><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Coraz cz\u0119\u015bciej trafia\u0142&nbsp;do szpitali, robiono mu kompleksowe badania, ale nie postawiono konkretnej diagnozy. Nie by\u0142o mu&nbsp;\u0142atwo si\u0119&nbsp;leczy\u0107, nie by\u0142&nbsp;przecie\u017c&nbsp;ubezpieczony, nie mia\u0142&nbsp;pieni\u0119dzy, ale rodzina i przyjaciele starali si\u0119&nbsp;jak mogli, by za\u0142atwia\u0107&nbsp;mu wizyty. Jego kuzynka by\u0142a lekarzem w Nowej Soli, pojecha\u0142&nbsp;tam do szpitala. Potem le\u017ca\u0142&nbsp;w Poznaniu, w&nbsp;\u0141odzi, w Trzciance. Niczego nie ustalono. Lekarze zacz\u0119li w ko\u0144cu podejrzewa\u0107,&nbsp;\u017ce wszystkie dolegliwo\u015bci pochodz\u0105&nbsp;z psychiki. By\u0107&nbsp;mo\u017ce &#8230;<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"parent":0,"menu_order":0,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","template":"","meta":{"footnotes":""},"class_list":["post-363","page","type-page","status-publish","hentry"],"_links":{"self":[{"href":"http:\/\/suryn.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/pages\/363","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"http:\/\/suryn.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/pages"}],"about":[{"href":"http:\/\/suryn.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/page"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"http:\/\/suryn.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"http:\/\/suryn.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=363"}],"version-history":[{"count":3,"href":"http:\/\/suryn.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/pages\/363\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":1142,"href":"http:\/\/suryn.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/pages\/363\/revisions\/1142"}],"wp:attachment":[{"href":"http:\/\/suryn.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=363"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}