{"id":354,"date":"2021-05-18T19:45:01","date_gmt":"2021-05-18T17:45:01","guid":{"rendered":"http:\/\/suryn.pl\/?page_id=354"},"modified":"2021-05-20T18:19:21","modified_gmt":"2021-05-20T16:19:21","slug":"strona-50-i-51","status":"publish","type":"page","link":"http:\/\/suryn.pl\/index.php\/strona-50-i-51\/","title":{"rendered":"Strona 50 i 51"},"content":{"rendered":"\n<p>Na prze\u0142omie lat 80\/90 Suryn z Darskim przyja\u017anili si\u0119&nbsp;z Andrzejem i Zofi\u0105&nbsp;Doma\u0144skimi. Doma\u0144scy prowadzili wtedy szko\u0142\u0119&nbsp;w Krasnogrudzie. Szko\u0142a \u2013 zwyk\u0142a tysi\u0105clatka, ale z mieszkaniami dla nauczycieli i pokojami go\u015bcinnymi \u2013 sta\u0142a na wzg\u00f3rzu z widokiem na przegrodzone pa\u0144stwow\u0105&nbsp;granic\u0105&nbsp;jezioro Ga\u0142adu\u015b. Zbudowana zosta\u0142a chyba przede wszystkim po to \u2013 m\u00f3wi Darski, by kolejni PRL-owscy ministrowie o\u015bwiaty mieli gdzie sp\u0119dza\u0107&nbsp;wakacje, ale doczeka\u0142a lepszych czas\u00f3w, kiedy polityczny prze\u0142om nie sprzyja\u0142&nbsp;ju\u017c&nbsp;wycieczkom ministr\u00f3w. Doma\u0144ski dysponowa\u0142&nbsp;wi\u0119c wolnymi pokojami, a Suryn z Darskim ch\u0119tnie korzystali z tej okazji. Czasem przyje\u017cd\u017ca\u0142&nbsp;te\u017c&nbsp;Marek Sobczak i inni znajomymi. Darski twierdzi,&nbsp;\u017ce robili w Krasnobrudzie dzia\u0142ania artystyczno- poetycko- historyczne, ale ju\u017c&nbsp;nie bardzo pami\u0119ta jakie. Pami\u0119ta za to Giedymina.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Giedymin by\u0142&nbsp;Litwinem. P\u0119dzi\u0142&nbsp;znakomity bimber na ja\u0142owcu. Bimber by\u0142&nbsp;bardzo mocny, ale pi\u0142o si\u0119&nbsp;go lekko, jak piwo. Mia\u0142&nbsp;tak\u0105&nbsp;w\u0142a\u015bciwo\u015b\u0107,&nbsp;\u017ce nie zniekszta\u0142ca\u0142&nbsp;my\u015blenia, a szed\u0142&nbsp;w cia\u0142o. Imprezy ko\u0144czy\u0142y si\u0119&nbsp;wi\u0119c tym,&nbsp;\u017ce ka\u017cdy zostawa\u0142&nbsp;tam gdzie pi\u0142, bo trudno by\u0142o si\u0119&nbsp;porusza\u0107. Kt\u00f3rego\u015b&nbsp;razu siedz\u0105c u Giedymina reaktywowali\u015bmy z Andrzejem Wielkie Ksi\u0119stwo Litewskie. Ta idea&nbsp;\u017cy\u0142a jeszcze w nas, gdy alkohol nie mia\u0142&nbsp;ju\u017c&nbsp;w\u0142adzy nad naszymi cia\u0142ami. Poszli\u015bmy wi\u0119c wszyscy obla\u0107&nbsp;to do baru Na Skarpie w Sejnach. Tak si\u0119&nbsp;tam z tej okazji upili\u015bmy,&nbsp;\u017ce st\u0142uk\u0142a nas sejne\u0144ska milicja. Gdy wr\u00f3cili\u015bmy do domu Giedymina, jego matka opatruj\u0105c nasze si\u0144ce pi\u0119knie skomentowa\u0142a ca\u0142e zdarzenie. Powiedzia\u0142a,&nbsp;\u017ce Suryn i Darski s\u0142usznie oberwali, bo byli pijani, ale Giedymina, tak samo przecie\u017c&nbsp;pijanego jak my, milicja st\u0142uk\u0142a tylko dlatego,&nbsp;\u017ce jest Litwinem. Giedymin ochoczo przyj\u0105\u0142&nbsp;to wyt\u0142umaczenie.<\/p>\n\n\n\n<p>Podobno Andrzej bardzo dramatycznie prze\u017cywa\u0142&nbsp;kaca, ale dysponowa\u0142&nbsp;wtedy wyj\u0105tkowo b\u0142yskotliwym i zjadliwym poczuciem humoru. Darski m\u00f3wi,&nbsp;\u017ce najbardziej dostawa\u0142o si\u0119&nbsp;w\u00f3wczas Sobczakowi.<\/p>\n\n\n\n<p>W latach dziewi\u0119\u0107dziesi\u0105tych przyjaciele z SDSu nie spotykali si\u0119&nbsp;ju\u017c&nbsp;tak cz\u0119sto. Suryn cz\u0119\u015bciej ni\u017c&nbsp;na Mazurach i Suwalszczy\u017anie, bywa\u0142&nbsp;na Warmii. Wtedy ju\u017c&nbsp;chorowa\u0142&nbsp;i by\u0142&nbsp;skoncentrowany na swoich dolegliwo\u015bciach, nie by\u0142&nbsp;ju\u017c, jak wcze\u015bniej, weso\u0142ym kompanem. Bywa\u0142o,&nbsp;\u017ce psu\u0142&nbsp;innym humor, ale przyjaciele starali si\u0119&nbsp;mu pomaga\u0107&nbsp;na r\u00f3\u017cne sposoby. Czasem dobr\u0105&nbsp;taktyk\u0105&nbsp;okazywa\u0142o si\u0119&nbsp;odwracanie uwagi.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Siedzieli\u015bmy kiedy\u015b\u00a0wi\u0119ksz\u0105\u00a0grup\u0105\u00a0w mojej kuchni \u2013 wspomina Piotr Romanowski. Lu\u017ana towarzyska sytuacja \u2013 rozmawiamy, herbatki popijamy,\u00a0\u015bmiejemy si\u0119\u00a0i nagle przychodzi do nas Andrzej. Weso\u0142a atmosfera zaczyna si\u0119\u00a0zamienia\u0107. Po chwili najistotniejszy staje si\u0119\u00a0temat, jak Andrzej si\u0119\u00a0dzisiaj czuje, co go boli, czy jest bardziej czy mniej blady ni\u017c\u00a0wczoraj. Nagle wszyscy si\u0119\u00a0nim zajmujemy i o nim wszyscy rozmawiamy. W tym momencie pojawia si\u0119\u00a0m\u00f3j przyjaciel Faustyn m\u00f3wi,\u00a0\u017ce ma dla Andrzeja lekarstwo: masz tu lampk\u0119\u00a0wina, a tu\u00a0\u015bwietny dymek \u2013 proponuje \u2013 napij si\u0119, zapal, a potem pojedziemy razem do miasta, na pewno znajd\u0105\u00a0si\u0119\u00a0tam jakie\u015b\u00a0kole\u017canki. Zaraz wszystko ci przejdzie, m\u00f3wi Faustyn. I faktycznie. Andrzej podda\u0142\u00a0si\u0119\u00a0kuracji Faustyna. Mo\u017ce nie do ko\u0144ca, bo nie skonsumowa\u0142 \u017cadnej kole\u017canki, ale dwa poprzednie lekarstwa spo\u017cy\u0142. Pomog\u0142y. Gdy tylko przesta\u0142\u00a0si\u0119\u00a0sob\u0105\u00a0zajmowa\u0107, od razu mu przesz\u0142o.<\/p>\n\n\n\n<p>Nie tylko alkohol dodawa\u0142&nbsp;Andrzejowi skrzyde\u0142. By\u0142&nbsp;ciekawy&nbsp;\u015brodk\u00f3w zmieniaj\u0105cych&nbsp;\u015bwiadomo\u015b\u0107&nbsp;i eksperymentowa\u0142&nbsp;z nimi, gdy nadarza\u0142a si\u0119&nbsp;okazja. Nie robi\u0142&nbsp;tego jednak dla zabawy, by\u0142&nbsp;w\u00f3wczas uwa\u017cnym obserwatorem swojego umys\u0142u i dozna\u0144&nbsp;cia\u0142a. Marihuanow\u0105&nbsp;inicjacj\u0119&nbsp;prze\u017cy\u0142&nbsp;w lesie w towarzystwie P\u0142awskiego i pewnej dziewczyny, kt\u00f3ra by\u0142a w\u00f3wczas&nbsp;\u017con\u0105&nbsp;jego kuzyna. Wywaru z psylocyb\u00f3w pr\u00f3bowa\u0142&nbsp;z Jacobem.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Trawk\u0119&nbsp;zapalili\u015bmy po raz pierwszy dzi\u0119ki&nbsp;\u017conie Marka, kuzyna Andrzeja. By\u0142a monta\u017cystk\u0105&nbsp;filmow\u0105, mia\u0142a dost\u0119p do takich nowo\u015bci. Wybrali\u015bmy si\u0119&nbsp;we troje na jesienn\u0105&nbsp;wypraw\u0119&nbsp;do lasu. Najpierw pojechali\u015bmy poci\u0105giem do Drezdenka, a potem w\u0119drowali\u015bmy pieszo. Tak nam si\u0119&nbsp;w\u00f3wczas podoba\u0142o w lesie, tak nieziemskich dostarcza\u0142&nbsp;wra\u017ce\u0144,&nbsp;\u017ce postanowili\u015bmy sp\u0119dzi\u0107&nbsp;noc w karmniku dla saren. To by\u0142y pi\u0119kne chwile. P\u00f3\u017aniej tych narkotyk\u00f3w, ale tylko s\u0142abych, bo nie si\u0119gali\u015bmy po silniejsze, by\u0142o wi\u0119cej. Andrzej mia\u0142&nbsp;znajomo\u015bci w ca\u0142ej Polsce i nie by\u0142o problem\u00f3w z za\u0142atwieniem ziela, z tym,&nbsp;\u017ce w\u00f3wczas trawki u\u017cywali niemal wy\u0142\u0105cznie arty\u015bci. To by\u0142o czyste, bezpieczne zielsko, bez chemicznych dodatk\u00f3w. U\u017cywali\u015bmy go, by pog\u0142\u0119bi\u0107&nbsp;doznania i uzyska\u0107&nbsp;dost\u0119p do sfer, kt\u00f3rych w inny spos\u00f3b nie mieliby\u015bmy okazji pozna\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Andrzej wiedzia\u0142,&nbsp;\u017ce eksperymentowa\u0142em z grzybami i wiele razy m\u00f3wi\u0142&nbsp;mi,&nbsp;\u017ce chcia\u0142by spr\u00f3bowa\u0107. Zgodzi\u0142em si\u0119. Gdy nadarzy\u0142a si\u0119&nbsp;okazja, zaparzy\u0142em konkretn\u0105&nbsp;herbatk\u0119. Mieli\u015bmy za\u017cy\u0107&nbsp;maksymaln\u0105&nbsp;dawk\u0119&nbsp;\u2013 wspomina Wojciech Jacob Jankowski. Suryn by\u0142&nbsp;bardzo ch\u0119tny i podniecony, ale gdy wywar w czajniczku zaczyna\u0142&nbsp;wrze\u0107, Andrzej zaczyna\u0142&nbsp;w\u0105tpi\u0107&nbsp;i jak przysz\u0142o do konkret\u00f3w, to uda\u0142o mu si\u0119&nbsp;wypi\u0107&nbsp;ledwie jedn\u0105&nbsp;czwart\u0105&nbsp;kubka. Okaza\u0142o si\u0119&nbsp;to dla niego i tak za wiele. Nie odst\u0119powa\u0142&nbsp;mnie potem na krok i ca\u0142y czas komentowa\u0142&nbsp;wszystko, co si\u0119&nbsp;z nim dzieje. B\u0119d\u0119&nbsp;rzyga\u0142, m\u00f3wi\u0142, ale nie rzyga\u0142. Aaa! Co to jest? Widz\u0119&nbsp;za du\u017co kolor\u00f3w \u2013 wrzeszcza\u0142&nbsp;mi do ucha. Ci\u0105gle wpada\u0142&nbsp;w panik\u0119&nbsp;na skutek r\u00f3\u017cnych ma\u0142o istotnych wydarze\u0144. M\u0119cz\u0105ca by\u0142a ta podr\u00f3\u017c&nbsp;grzybowa z Andrzejem. Mam wra\u017cenie,&nbsp;\u017ce on ba\u0142&nbsp;si\u0119&nbsp;do\u015bwiadcza\u0107. Deklarowa\u0142&nbsp;swoj\u0105&nbsp;ch\u0119\u0107, zara\u017ca\u0142&nbsp;entuzjazmem, a jak przychodzi\u0142&nbsp;czas na do\u015bwiadczanie, to dopada\u0142&nbsp;go strach, chcia\u0142&nbsp;si\u0119&nbsp;wycofywa\u0107. Bywa\u0142o tak w r\u00f3\u017cnych sytuacjach.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"has-text-align-right\"><a href=\"http:\/\/suryn.pl\/index.php\/strona-48-i-49\/\" data-type=\"URL\" data-id=\"http:\/\/suryn.pl\/index.php\/strona-48-i-49\/\">Poprzednia<\/a>&nbsp; <a href=\"http:\/\/suryn.pl\/index.php\/strona-52-i-53\/\" data-type=\"URL\" data-id=\"http:\/\/suryn.pl\/index.php\/strona-52-i-53\/\">Nast\u0119pna<\/a><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Na prze\u0142omie lat 80\/90 Suryn z Darskim przyja\u017anili si\u0119&nbsp;z Andrzejem i Zofi\u0105&nbsp;Doma\u0144skimi. Doma\u0144scy prowadzili wtedy szko\u0142\u0119&nbsp;w Krasnogrudzie. Szko\u0142a \u2013 zwyk\u0142a tysi\u0105clatka, ale z mieszkaniami dla nauczycieli i pokojami go\u015bcinnymi \u2013 sta\u0142a na wzg\u00f3rzu z widokiem na przegrodzone pa\u0144stwow\u0105&nbsp;granic\u0105&nbsp;jezioro Ga\u0142adu\u015b. Zbudowana zosta\u0142a chyba przede wszystkim po to \u2013 m\u00f3wi Darski, by kolejni PRL-owscy ministrowie o\u015bwiaty mieli gdzie sp\u0119dza\u0107&nbsp;wakacje, ale doczeka\u0142a lepszych &#8230;<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"parent":0,"menu_order":0,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","template":"","meta":{"footnotes":""},"class_list":["post-354","page","type-page","status-publish","hentry"],"_links":{"self":[{"href":"http:\/\/suryn.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/pages\/354","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"http:\/\/suryn.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/pages"}],"about":[{"href":"http:\/\/suryn.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/page"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"http:\/\/suryn.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"http:\/\/suryn.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=354"}],"version-history":[{"count":3,"href":"http:\/\/suryn.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/pages\/354\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":1137,"href":"http:\/\/suryn.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/pages\/354\/revisions\/1137"}],"wp:attachment":[{"href":"http:\/\/suryn.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=354"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}