{"id":352,"date":"2021-05-18T19:44:03","date_gmt":"2021-05-18T17:44:03","guid":{"rendered":"http:\/\/suryn.pl\/?page_id=352"},"modified":"2021-05-20T18:17:56","modified_gmt":"2021-05-20T16:17:56","slug":"strona-48-i-49","status":"publish","type":"page","link":"http:\/\/suryn.pl\/index.php\/strona-48-i-49\/","title":{"rendered":"Strona 48 i 49"},"content":{"rendered":"\n<p>Jasny notes z kartkami z czerpanego papieru zapisa\u0142&nbsp;tylko w jednej trzeciej. Pisa\u0142&nbsp;du\u017cymi literami, g\u0142\u00f3wnie o\u0142\u00f3wkiem \u2013 kilka wierszy, kilka cytat\u00f3w z Tomasa Mertona, kr\u00f3tkie zapiski i refleksja:<\/p>\n\n\n\n<pre class=\"wp-block-verse\" style=\"font-size:17px\"><em>Mia\u0142em nie pali\u0107\na pal\u0119\nmia\u0142em nie pi\u0107\na pij\u0119\nmia\u0142 by\u0107 koniec \u015bwiata\na tu nic, coraz bardziej\npojebane<\/em><\/pre>\n\n\n\n<p><\/p>\n\n\n\n<p>W notesie nie ma\u00a0\u017cadnej daty, ale prawdopodobnie jest z po\u0142owy lat dziewi\u0119\u0107dziesi\u0105tych. Andrzej alkoholu nie pi\u0142\u00a0ju\u017c\u00a0wtedy niemal wcale, papieros\u00f3w na\u0142ogowo nie pali\u0142\u00a0nigdy, pali\u0142\u00a0fajk\u0119, przyjaciele uwa\u017caj\u0105,\u00a0\u017ce by\u0142a ona tylko rekwizytem,\u00a0\u017ce nie by\u0142\u00a0uzale\u017cniony od tytoniu.\u00a0<em>Mia\u0142em nie pi\u0107, a pij\u0119\u00a0<\/em>znaczy wi\u0119c nic wi\u0119cej, ni\u017c\u00a0tylko,\u00a0\u017ce spr\u00f3bowa\u0142\u00a0alkoholu. Bo nawet w\u00f3wczas gdy zafundowa\u0142\u00a0sobie radykaln\u0105\u00a0diet\u0119\u00a0i pi\u0142\u00a0tylko zio\u0142a, sporadycznie zdarza\u0142o si\u0119,\u00a0\u017ce nie odmawia\u0142przyjacio\u0142om, m\u00f3wi\u0142\u00a0wtedy:\u00a0<em>raz, nie zawsze\u00a0<\/em>i wypija\u0142\u00a0kieliszek. P\u0142aci\u0142\u00a0za to spor\u0105\u00a0cen\u0119, bo nie do\u015b\u0107 \u017ce cierpia\u0142o cia\u0142o, to jeszcze dr\u0119czy\u0142\u00a0si\u0119\u00a0wyrzutami sumienia. Wcze\u015bniej mia\u0142\u00a0r\u00f3\u017cne przygodny z alkoholem i to bez wyrzut\u00f3w sumienia, a zdarza\u0142o si\u0119,\u00a0\u017ce si\u0119ga\u0142\u00a0te\u017c\u00a0po inne u\u017cywki. Wielu poet\u00f3w wtedy tak\u00a0\u017cy\u0142o. W wielu przypadkach picie mia\u0142o wp\u0142yw na\u00a0\u017cyciorysy, ale to nie jest historia Andrzeja. Andrzej w piciu zachowywa\u0142\u00a0umiar i klas\u0119. Gdy by\u0142\u00a0alkohol, korzysta\u0142\u00a0z niego, gdy nie by\u0142o, nie by\u0142o problemu. Potem\u00a0\u015bwiadomie z niego rezygnowa\u0142. Zmieni\u0142\u00a0si\u0119, mentalnie by\u0142\u00a0innym cz\u0142owiekiem, wymagania nowego czasu zmieni\u0142y te\u017c\u00a0jego przyjaci\u00f3\u0142, wi\u0119c dawne alkoholowe przygody mo\u017cna ju\u017c\u00a0by\u0142o tylko wspomina\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Alkohol to nie by\u0142&nbsp;trunek, kt\u00f3rym ot\u0119piali\u015bmy zmys\u0142y. On nas uskrzydla\u0142&nbsp;\u2013 m\u00f3wi Stanis\u0142aw P\u0142awski. Andrzej z w\u00f3dk\u0105&nbsp;nie przesadza\u0142. Trzyma\u0142&nbsp;fason. Nie przekracza\u0142&nbsp;tej granicy, gdy alkohol jeszcze dodaje skrzyde\u0142, a nie \u2013 ju\u017c&nbsp;zwala z n\u00f3g. Odr\u00f3\u017cnia\u0142o go to od innych kompan\u00f3w. R\u00f3\u017cne miewali\u015bmy po alkoholu przygody. Pami\u0119tam tak\u0105, kiedy po nocnej zabawie spali\u015bmy u naszego kolegi. Rano \u2013 bardzo rano jak na nasz stan \u2013 kto\u015b&nbsp;nachalnie puka do drzwi. Kolega otwiera i widzi dw\u00f3ch pan\u00f3w wysokich. Podejrzana sprawa, przed \u00f3sm\u0105&nbsp;rano raczej trudno spodziewa\u0107&nbsp;si\u0119&nbsp;przyjaci\u00f3\u0142. Nim jednak kolega zorientowa\u0142&nbsp;si\u0119&nbsp;w sytuacji, otworzy\u0142&nbsp;drzwi, a panowie ustawili nas pod&nbsp;\u015bcian\u0105&nbsp;i zacz\u0119li legitymowa\u0107. Ja jedyny z ca\u0142ego towarzystwa mog\u0142em si\u0119&nbsp;pochwali\u0107&nbsp;dowodem to\u017csamo\u015bci, meldunkiem i prac\u0105. Moi przyjaciele nie posiadali tak przyziemnych rzeczy. Na szcz\u0119\u015bcie ta akurat przygoda z s\u0142u\u017cb\u0105&nbsp;bezpiecze\u0144stwa nie mia\u0142a dalszych konsekwencji. Panowie przyszli i poszli.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Lubi\u0142&nbsp;pi\u0107&nbsp;wytwornie, ceni\u0142&nbsp;dobre trunki pijane z&nbsp;\u0142adnych kieliszk\u00f3w \u2013 wspomina Andrzej R\u00f3\u017cycki. Mam du\u017co starego szk\u0142a. Andrzej cz\u0119sto podchodzi\u0142&nbsp;do przeszklonego kredensu, by podziwia\u0107&nbsp;kieliszki. Zwraca\u0142&nbsp;uwag\u0119&nbsp;na ich form\u0119, docenia\u0142&nbsp;projektant\u00f3w, chwali\u0142&nbsp;wykonanie. By\u0142&nbsp;d\u017centelmenem starej daty i r\u00f3wnie\u017c&nbsp;w piciu potrafi\u0142&nbsp;by\u0107&nbsp;taki.<\/p>\n\n\n\n<p>Zdarza\u0142o si\u0119,&nbsp;\u017ce wytworne szk\u0142o lecia\u0142o z okien poci\u0105g\u00f3w, bo gdy podr\u00f3\u017cowa\u0142&nbsp;z P\u0142awskim toasty wznosili ju\u017c&nbsp;w drodze, a kieliszk\u00f3w pozbywali si\u0119&nbsp;z rozmachem, szlacheckim, pe\u0142nym fantazji gestem.<\/p>\n\n\n\n<p>Kiedy na pocz\u0105tku lat osiemdziesi\u0105tych jecha\u0142\u00a0z Ew\u0105\u00a0Hornik poci\u0105giem na Sylwestra do \u0141odzi nagle wyj\u0105\u0142\u00a0z kieszeni p\u0142aszcza lampki do szampana. A skoro by\u0142o szk\u0142o, to pojawi\u0142y si\u0119\u00a0te\u017c\u00a0trunki i zak\u0105ski. Sylwester rozpocz\u0105\u0142\u00a0si\u0119\u00a0ju\u017c\u00a0w poci\u0105gu. Ca\u0142y przedzia\u0142\u00a0si\u0119\u00a0przy\u0142\u0105czy\u0142. Okaza\u0142o si\u0119,\u00a0\u017ce ka\u017cdy mia\u0142\u00a0jakie\u015b\u00a0zacne alkohole, wszyscy si\u0119\u00a0zaanga\u017cowali i spontanicznie rozpocz\u0119\u0142a si\u0119\u00a0zabawa.<\/p>\n\n\n\n<p>Alkoholu, nawet w czasach, gdy by\u0142&nbsp;na kartki nie brakowa\u0142o, a bywa\u0142o,&nbsp;\u017ce dost\u0119p do niego by\u0142&nbsp;niemal nieograniczony, zw\u0142aszcza gdy Stanis\u0142aw P\u0142awski pracowa\u0142&nbsp;w Gorzowie w magazynie alkoholi eksportowych.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Gdy Sta\u015b&nbsp;pojawia\u0142&nbsp;si\u0119&nbsp;na naszych spotkaniach, mia\u0142&nbsp;ze sob\u0105&nbsp;zawsze skrzynki przednich trunk\u00f3w. Znacz\u0105c\u0105&nbsp;rol\u0119&nbsp;w tym zestawie pe\u0142ni\u0142a&nbsp;\u015bliwowica&nbsp;\u0142\u0105cka \u2013 wspomina Wojciech Darski. Docenili\u015bmy jej walory i gdy Stasia z nami nie by\u0142o, bardzo nam jej brakowa\u0142o. Jak\u017ce radosnym by\u0142o odkrycie,&nbsp;\u017ce p\u00f3\u0142ki pewnego sklepu w Krasnobrudzie uginaj\u0105&nbsp;si\u0119&nbsp;od tej&nbsp;\u015bliwowicy. Gdy je\u017adzili\u015bmy do Doma\u0144skich oficjalnym celem naszych spacer\u00f3w wzd\u0142u\u017c&nbsp;brzeg\u00f3w jeziora by\u0142&nbsp;ten w\u0142a\u015bnie sklep. Nikt tam&nbsp;\u015bliwowicy nie kupowa\u0142, a my, zainspirowani przez Stasia, d\u0142ugo byli\u015bmy jej wielbicielami.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"has-text-align-right\"><a href=\"http:\/\/suryn.pl\/index.php\/strona-46-i-47\/\" data-type=\"URL\" data-id=\"http:\/\/suryn.pl\/index.php\/strona-46-i-47\/\">Poprzednia<\/a>&nbsp; <a href=\"http:\/\/suryn.pl\/index.php\/strona-50-i-51\/\" data-type=\"URL\" data-id=\"http:\/\/suryn.pl\/index.php\/strona-50-i-51\/\">Nast\u0119pna<\/a><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Jasny notes z kartkami z czerpanego papieru zapisa\u0142&nbsp;tylko w jednej trzeciej. Pisa\u0142&nbsp;du\u017cymi literami, g\u0142\u00f3wnie o\u0142\u00f3wkiem \u2013 kilka wierszy, kilka cytat\u00f3w z Tomasa Mertona, kr\u00f3tkie zapiski i refleksja: Mia\u0142em nie pali\u0107 a pal\u0119 mia\u0142em nie pi\u0107 a pij\u0119 mia\u0142 by\u0107 koniec \u015bwiata a tu nic, coraz bardziej pojebane W notesie nie ma\u00a0\u017cadnej daty, ale prawdopodobnie jest z po\u0142owy lat dziewi\u0119\u0107dziesi\u0105tych. Andrzej &#8230;<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"parent":0,"menu_order":0,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","template":"","meta":{"footnotes":""},"class_list":["post-352","page","type-page","status-publish","hentry"],"_links":{"self":[{"href":"http:\/\/suryn.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/pages\/352","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"http:\/\/suryn.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/pages"}],"about":[{"href":"http:\/\/suryn.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/page"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"http:\/\/suryn.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"http:\/\/suryn.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=352"}],"version-history":[{"count":3,"href":"http:\/\/suryn.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/pages\/352\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":1136,"href":"http:\/\/suryn.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/pages\/352\/revisions\/1136"}],"wp:attachment":[{"href":"http:\/\/suryn.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=352"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}